Prawdziwe intencje gry, czy przypadkowo odkryte karty ....? Dodał: pkobra 2010-08-24 00:06
Zachowaniu każdego człowieka towarzyszą zawsze intencje. Czasami sami ich nie zauważamy, a czasami przez nieuwage je odkrywamy. Dlugo sie zastanawialam nad intencjami działania polscotta wobec portalu www.spikeria.pl, którego sam byl użytkownikiem. Śmiem sadzić, że nie jestem jedyna , ale to co przeczytalam w sieci przeszło nawet moje wyobrażenie. Osoba, która walczy z antypolonizmem stawia pytanie : Czy Polska Jest Jeszcze Nasza? Czy mozna w to watpic? Czytajac dalej można poznać cel pobytu na spikerii, i tu cytuje : ¨Strategia ''wchodzenia w politykę’’ nie polega na niezliczonych ilościach pieniędzy! A na aktywności i lojalności tych, co dany ruch chcą tworzyć i go tworzą. ··Ale jak to zrobić, aby się udało? Jest to mrówcza praca, spotkania z kandydatami do takiego ruchu społecznego, sondowanie ich poglądów ''casting’’ i co by nie powiedzieć prześwietlanie ludzi, którzy chcą do nas się przyłączyć. Bez tego się nie da, może się okazać, ze wpuścimy w swoje grono ‘‘wirusa’’. Ale załóżmy, ze mamy juz ten casting za sobą -skupiliśmy w swoim gronie ludzi zaufanych, myślących podobnie, mających podobne wartości, które potwierdzają swoim życiem. Co dalej? I tutaj się zaczyna praca mrówek... Należy zaistnieć w sferze życia publicznego, zaczynamy od internetu gdyż on ma potężna sile rażenia, każdy kto to docenił -wygrał! Zaczynamy od strony www... na której tworzymy takie formy kontaktu jak forum czy czat... mrówki które muszą ciągle tam być, zapraszać potencjalnych uczestników, wysyłać informacje o stronie ludziom na gg czy skypa...jest to ogromna i żmudna praca! Ale konieczna do wykonania... na samej stronie zamieszczamy plan działania naszego ugrupowania, to co chcemy zrobić..jakie mamy propozycje dla społeczności, dla której chcemy działać nie tylko politycznie...
Zaznaczam, że obracamy się ciągle w mikro skali, tworzymy społeczność na obszarze miasta lub gminy... chcemy przejąć władanie miastem czy gmina. Więc mamy już stronę na niej czat i forum oraz informacje pisane.. ale to ciągle za mało... zaczynamy działać na obszarach innych portali, zakładając tam wątki z linkiem do naszej strony... powodujemy ciągle zainteresowanie nasza propozycja rządzenia miastem... Zakładamy pokoje na takich komunikatorach jak www.spikeria.pl czy paltalk tam zapraszamy mieszkańców miasta do rozmów i tam też promujemy stronę www, którą tworzymy..zaczyna być o nas coraz głośniej!..Ale to mało! .......
........Podsumujmy;
Minął miesiąc powiedzmy dwa... istniejemy już na spikerii gdzie gromadzi się pewna liczba ludzi z miasta i gdzie można dyskutować, mamy pokój na paltalku i to samo dyskusja na tematy miasta i regionu, posiadamy juz stronę www a na niej forum, czat, radio, TV... na ta chwile już posiadamy grunt do rozpoczęcia walki o przejecie władzy nad miastem! Teraz co zrobić aby pozyskać przychylność miejscowej społeczności? Bo jak na razie mamy narzędzia!¨
Tu otrzymałam odpowiedź, dlaczego polscottowi tak bardzo zależało na możliwości przebywania na spikerii? Jak sam pisze, stanowiła ona narzedzie do walki o władze i pozycje polityczne. Zapomniał tylko o jednym, regulamin spikerii zabrania umieszczania reklam i jasno określa sposób zachowania się jego użytkowników. Tych, ktorzy go nie przestrzegają poprostu sie usuwa i słusznie. Przysłowiowe polityczne pranie muzgów na spikerii nie może mieć miejsca. Ten portal jako jedyny polski z dostępem do dźwieku i obrazu z kamerek ma służyć zwyczajnej komunikacji, a nie rozgrywkom politycznym niespełnionego dziennikarza, wykorzystującego łatwość dostępu do rozsiewania wrogości między nacjami społecznymi i podbudzania innych do walk politycznych, nawet o charakterze lokalnym.
Teraz hasła i idee jakie głosi dalej w swojej wypowiedzi to czysta manipulacja ludzmi :
¨Zawsze musi być dyżurny ''redaktor'' portalu - który będzie na każdym posiedzeniu rady miasta czy gminy czy tez powiatu..interpelacje składane na ręce zarządu miasta - interpelacje, jako ruchu społecznego! Ciągłe zaangażowanie się w sprawy społeczności! Musicie być wszędzie i zawsze być po stronie mieszkańców - tak aby nawiązała się więź miedzy ruchem społecznym a obywatelami, pięknym gestem byłoby uruchomienie dyżuru prawnika na portalu - w zamian za reklamę na portalu, poprosić aby jeden lub więcej prawników danego miasta świadczyło usługę doradcza za darmo dla mieszkańców - zawsze to biedzie się utożsamiać z wami, ze to od was człowiek uzyskał pomoc!! Organizowanie akcji społecznych, pomocowych - np. dla domu dziecka, domu starców itd.... oraz wydatne informowanie o tej działalności..informowanie na stronie www oraz w mediach, które już macie...Gwarantuje, ze po roku - nie będzie konkurencji politycznej dla was w waszym mieście - a przejecie władania miasta przez was będzie tylko czysta formalnością!!... Są to zabiegi czysto socjotechniczne, które są czynione na dużą skale w Polsce. Oczywiście sposobów jest więcej, musiałbym pisać o tym dłużej! Jest to czysta instrukcja jak postępować, aby się udało! I tak z małego zalążka zaczyna powstawać dość spory i prężny ruch społeczny, który się zmieni wręcz w ugrupowanie polityczne z dużą ilością członków... i tak gmina po gminie... miasto po miesiące aż wreszcie dojdziecie do wiejskiej.
Ale niestety jak to zwykle bywa znajdą się chętni ( krokodyle) co maja duże gęby do gadania a małe raczki do roboty...a ta szara robota spada na mrówki o ile się takie mrówki znajda. Ale bez mrówek nie osiągniecie nic!
Jest to możliwe, jest to scenariusz sprawdzony i metoda która daje efekty..ale pamiętać trzeba, ze każda osoba w takim ruchu musi być ''mrówka’’ jeśli więcej będzie ‘‘krokodyli’’ niż ''mrówek’’ to cały plan runie na samym początku.
Mam nadzieje, ze udowodniłem wam, ze nie mając kasy, a same chęci i szlachetne intencje można zmieniać ta chora rzeczywistość! Uwierzcie to da się zrobić... jestem w stanie w ciągu pół roku, zmienić dowolny układ w dowolnym mieście czy gminie w Polsce ( do 30 000 mieszkańców) i przejąć władanie nad miastem. Pol roku i większość miasta będzie aż prosić, aby moje ugrupowanie zechciało władzę przejąć.¨
Myślę, że nie trzeba dodawać więcej, intencje wypłynęły same. Rewolucjonista czy jakby go zwał zapomniał tylko o jednym, że aby walczyć nie wystarczy strategia, ważne jest jeszcze jej realizacja w sposób przewyższajacy przeciwnika, kultura postepowania z zachowaniem godności i szacunku wobec innych. Nasuwa mi sie jeszcze jeden pomysł Panie polscott, a mianowicie moze powinien Pan spróbować na misji w Afganistanie, przypuszczam, że tam już by Pan nie był takim przewrotowym bohaterem, a szkoda tam otrzymalby Pan dobra szkołę życia, nabrał pokory, a może i kultury by ktoś nauczył? Dla chętnych wnikliwej lektury zamieszczam źródło moich informacji : http://iskry.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=8768&Itemid=2
| Dodaj do: |
 | Wykop |
 | Facebook |
 | Blip |
 | Flaker |
| Śledzik |
|
Odsłon: 429 |
|
|
|
|
|